Sklep Internetowy Brytyjskie agencje tworzące sklepy internetowe
Katalog agencji e-commerce w Wielkiej Brytanii › Blog › Sklep internetowy w UK

Koniec ulgi celnej do £135 w UK: jak przygotować sklep i dropshipping na nowe zasady

Wielka Brytania zniesie ulgę celną dla przesyłek do £135. Sprawdź, jak przygotować ceny, dane, logistykę i marżę sklepu przed 2028 rokiem.

Wielka Brytania zdecydowała o zniesieniu ulgi celnej dla przesyłek o wartości do £135 i wprowadzeniu nowych zasad obsługi takich importów najpóźniej do października 2028 roku. Dziś ulga nadal obowiązuje, więc nie należy od razu doliczać cła do wszystkich zamówień. Warto jednak już teraz uporządkować pochodzenie towarów, kody taryfowe, dane produktowe, odpowiedzialność za odprawę oraz sposób liczenia marży.

Zmiana jest szczególnie ważna dla polskich sprzedawców wysyłających towary bezpośrednio do klientów w Wielkiej Brytanii, sklepów korzystających z dropshippingu oraz firm sprzedających przez marketplace. Samo nadanie paczki z Polski nie przesądza, że produkt będzie miał preferencyjne pochodzenie unijne ani że stawka cła wyniesie zero.

Co zmieni reforma przesyłek do £135

Obecna pełna ulga od cła dla low-value imports, czyli przesyłek o wartości celnej do £135, ma zostać usunięta. Towary w tym przedziale zostaną objęte nowym systemem celnym. Reforma nie ogranicza się do samego naliczania należności. Brytyjski rząd zapowiedział również nowe wymagania dotyczące danych, płatności, zgodności i egzekwowania obowiązków.

Planowane przepisy tworzą także pojęcie fiscal representative, czyli przedstawiciela fiskalnego z siedzibą w Wielkiej Brytanii, który może ponosić solidarną odpowiedzialność za długi celne zagranicznego sprzedawcy. Nie oznacza to jeszcze, że każda polska firma będzie musiała wyznaczyć takiego przedstawiciela. Zakres obowiązku i szczegóły działania mają zostać określone w kolejnych regulacjach.

Co jest już przesądzone

  • ulga celna dla przesyłek do £135 zostanie usunięta;
  • powstaną nowe zasady deklarowania i rozliczania takich importów;
  • system ma gromadzić lepsze dane o towarach i uczestnikach transakcji;
  • reforma ma wejść w życie najpóźniej w październiku 2028 roku.

Co nadal wymaga doprecyzowania

  • dokładny dzień rozpoczęcia nowych zasad;
  • pełny zakres danych przesyłanych przed importem;
  • techniczny sposób deklarowania i opłacania cła;
  • warunki korzystania z uproszczonego systemu;
  • szczegółowa odpowiedzialność sprzedawcy, marketplace, przewoźnika i przedstawiciela fiskalnego.

Co obowiązuje obecnie

Do dnia wejścia reformy w życie nadal działa obecna ulga od cła dla kwalifikujących się przesyłek o wartości do £135. Nie należy mylić jej z VAT. W przypadku sprzedaży konsumenckiej do Wielkiej Brytanii VAT może być pobierany już w momencie zakupu, a odpowiedzialność zależy między innymi od tego, czy sprzedaż odbywa się we własnym sklepie, czy przez marketplace.

Dla przesyłek sprzedawanych przez internetowy marketplace i wysyłanych spoza Wielkiej Brytanii do konsumenta w Great Britain platforma zwykle rozlicza brytyjski VAT przy sprzedaży, jeżeli wartość całej przesyłki nie przekracza £135. Limit dotyczy łącznej wartości konsygnacji, a nie ceny pojedynczego produktu. Dla przesyłek powyżej £135 stosowane są standardowe zasady VAT i odprawy importowej.

Jeżeli potrzebujesz szerszego obrazu obecnych formalności, zobacz poradnik o imporcie z Polski i UE do Wielkiej Brytanii. Reforma nie usuwa potrzeby poprawnej klasyfikacji produktu, dokumentów handlowych, numerów EORI ani ustalenia, kto jest importerem.

Kogo dotyczy zmiana

Reforma obejmie więcej podmiotów niż tylko duże platformy zakupowe. Brytyjskie materiały wskazują sprzedawców zagranicznych, marketplace’y, operatorów paczkowych, pośredników celnych oraz klientów kupujących towary wysyłane spoza UK.

Własny sklep wysyłający z Polski

Jeżeli klient zamawia na Twojej stronie, musisz wiedzieć, kto deklaruje import, kto przekazuje dane celne, jak pobierane są należności i czy cena pokazana w koszyku jest ceną końcową. Niewłaściwe ustalenie odpowiedzialności może skończyć się dopłatą po stronie klienta, opóźnieniem paczki albo odmową odbioru.

Dropshipping spoza Wielkiej Brytanii

W dropshippingu kontrola danych jest trudniejsza, ponieważ fizyczną wysyłkę realizuje dostawca. Sklep nadal odpowiada za obietnicę składaną klientowi. Potrzebujesz więc potwierdzonego kodu towarowego, rzeczywistego kraju pochodzenia, wartości przesyłki, dokumentu handlowego oraz jasnego podziału odpowiedzialności z dostawcą i przewoźnikiem.

Sprzedaż przez marketplace

Marketplace może przejąć część obowiązków podatkowych lub celnych, ale nie naprawi błędnych danych przekazanych przez sprzedawcę. Trzeba sprawdzić zasady każdej platformy osobno i nie zakładać, że model Amazon, eBay czy innego operatora będzie identyczny. Zmiany w dostawach platformowych warto śledzić również w kontekście opisanym w artykule o tym, jak Allegro zmienia obsługę wysyłek do Wielkiej Brytanii.

Pochodzenie towaru a stawka cła

Usunięcie ulgi do £135 nie oznacza automatycznie, że każda mała paczka otrzyma taką samą dodatnią stawkę cła. Należność zależy od klasyfikacji produktu, taryfy UK Global Tariff oraz ewentualnej preferencji wynikającej z umowy handlowej.

Umowa o handlu i współpracy między Wielką Brytanią a Unią Europejską pozwala korzystać z preferencyjnej stawki dla towarów spełniających reguły pochodzenia. Kluczowe jest jednak pochodzenie produktu, a nie adres magazynu lub miejsce nadania paczki.

Produkt wyprodukowany w Polsce

Towar może kwalifikować się do preferencji, jeżeli spełnia odpowiednią regułę pochodzenia i sprzedawca lub importer posiada wymagany dowód. Sam napis „Made in Poland” nie zastępuje poprawnej dokumentacji ani klasyfikacji taryfowej.

Towar z Chin przechowywany w Polsce

Przeniesienie produktu do polskiego magazynu, przepakowanie go lub dołączenie instrukcji zwykle nie nadaje mu automatycznie pochodzenia UE. Jeżeli produkt nie spełnia reguły pochodzenia, może podlegać standardowej stawce UK Global Tariff nawet wtedy, gdy paczka rusza do klienta z Polski.

Produkt z komponentów z różnych krajów

W takim przypadku trzeba sprawdzić regułę właściwą dla konkretnego kodu towarowego. Znaczenie może mieć rodzaj przetworzenia, wartość materiałów niepochodzących oraz miejsce produkcji. Przy większej sprzedaży warto udokumentować tę analizę przed zmianą systemu, a nie dopiero po zatrzymaniu przesyłki.

Jak przygotować ceny i marżę

Największym błędem byłoby dodanie jednego stałego procentu do całego katalogu. Różne produkty mogą mieć różne stawki taryfowe, a część może korzystać z preferencji lub stawki zerowej. Kalkulację trzeba budować na poziomie grup produktów, kodów towarowych i scenariuszy dostawy.

Minimalny model kosztowy

Dla każdej grupy asortymentu policz osobno:

  • cenę zakupu produktu;
  • koszt transportu do UK;
  • potencjalne cło zgodne z klasyfikacją i pochodzeniem;
  • VAT i sposób jego rozliczenia;
  • opłatę przewoźnika lub pośrednika za obsługę celną;
  • koszt ewentualnego przedstawiciela fiskalnego;
  • prowizję marketplace i operatora płatności;
  • koszt zwrotów, niedoręczeń i obsługi klienta.

Przygotuj co najmniej trzy warianty: obecny, nowy system z zachowaną preferencją celną oraz nowy system bez preferencji. Dzięki temu zobaczysz, dla których produktów marża pozostaje bezpieczna, a gdzie potrzebna będzie zmiana ceny, dostawcy albo modelu fulfilmentu.

Cena końcowa i doświadczenie klienta

Brytyjski klient powinien wiedzieć przed płatnością, czy cena obejmuje wszystkie należności. Model, w którym kurier żąda dopłaty przy doręczeniu, zwiększa ryzyko odmowy odbioru, zwrotu i negatywnej opinii. W regulaminie, koszyku i wiadomości o wysyłce trzeba spójnie wyjaśnić, kto pokrywa cło i opłaty importowe.

Jakie dane i procesy uporządkować

Nowy system ma opierać się na dokładniejszych danych. W praktyce sklep powinien tworzyć jeden spójny rekord produktu wykorzystywany przez WooCommerce, marketplace, przewoźnika, fakturę i deklarację celną.

Dane produktowe

  • pełna i jednoznaczna nazwa produktu w języku angielskim;
  • kod HS lub commodity code zweryfikowany dla UK;
  • rzeczywisty kraj pochodzenia;
  • wartość jednostkowa i wartość całej przesyłki;
  • waga netto i brutto;
  • materiał, przeznaczenie oraz cechy istotne dla klasyfikacji;
  • dowód pochodzenia, jeżeli ma być użyta preferencja;
  • informacja o ograniczeniach, licencjach lub podatku akcyzowym.

Dane transakcyjne

  • sprzedawca i importer odpowiedzialny za zgłoszenie;
  • numer zamówienia powiązany z przesyłką;
  • wartość towarów, transportu, ubezpieczenia i innych opłat;
  • status VAT oraz informacja, kto rozlicza podatek;
  • warunki dostawy i podział odpowiedzialności;
  • dane przekazywane marketplace, przewoźnikowi i agentowi celnemu.

Kontrola przed wysyłką

Warto zbudować automatyczną blokadę zamówienia, jeżeli brakuje kodu towarowego, kraju pochodzenia lub danych odbiorcy. Ta prosta kontrola może być ważniejsza niż późniejsze ręczne poprawianie dokumentów po zatrzymaniu przesyłki.

Trzy praktyczne scenariusze

Scenariusz 1: polski producent sprzedaje własny produkt

Firma produkuje akcesoria w Polsce i wysyła pojedyncze zamówienia do konsumentów w UK. Powinna potwierdzić kod towarowy, regułę pochodzenia i formę dowodu. Jeżeli produkt spełnia warunki preferencji, usunięcie ulgi do £135 nie musi oznaczać dodatniego cła, ale nadal może wymagać nowych danych i obsługi deklaracji.

Scenariusz 2: polski sklep odsprzedaje produkt importowany z Azji

Towar jest magazynowany w Polsce, ale zachowuje pochodzenie spoza UE. Sklep powinien sprawdzić standardową stawkę UK Global Tariff, dodać potencjalny koszt do kalkulacji marży i zdecydować, czy lepsza będzie wysyłka każdej paczki z Polski, czy zbiorczy import do magazynu w UK.

Scenariusz 3: dropshipping bezpośrednio od dostawcy

Dostawca wysyła produkt spoza UK bezpośrednio do klienta, a sklep kontroluje ofertę i płatność. W umowie z dostawcą trzeba określić jakość danych, dokumenty, sposób obsługi opłat, zwrotów i reklamacji. Jeżeli dostawca nie potrafi potwierdzić kodu, pochodzenia i wartości produktu, ryzyko operacyjne pozostaje po stronie marki widocznej dla klienta.

Co można wdrożyć w 7 dni

  1. Dzień 1: wyeksportuj katalog produktów sprzedawanych klientom w UK.
  2. Dzień 2: podziel asortyment według kraju pochodzenia i modelu dostawy.
  3. Dzień 3: wskaż brakujące lub niepewne kody towarowe.
  4. Dzień 4: opisz, kto obecnie rozlicza VAT, cło i opłaty kurierskie.
  5. Dzień 5: przygotuj trzy warianty marży dla najważniejszych produktów.
  6. Dzień 6: sprawdź umowy z marketplace, dostawcą dropshippingowym i przewoźnikiem.
  7. Dzień 7: utwórz listę zmian potrzebnych w WooCommerce, fakturach i komunikacji z klientem.

Najczęstsze błędy

  • Traktowanie zapowiedzi jak obowiązującego prawa. Obecna ulga nie znika w dniu publikacji komunikatu HMRC.
  • Założenie, że każda paczka otrzyma identyczne cło. Stawka zależy od produktu, taryfy i pochodzenia.
  • Mylenie kraju wysyłki z krajem pochodzenia. Towar nadany w Polsce może nadal mieć pochodzenie chińskie.
  • Łączenie cła i VAT w jedną opłatę. To odrębne należności z różnymi zasadami.
  • Brak zgodności danych. Inna nazwa lub wartość w sklepie, na fakturze i w zgłoszeniu zwiększa ryzyko kontroli.
  • Brak informacji o dopłatach. Niespodziewana opłata przy doręczeniu uderza w konwersję i zaufanie.
  • Oparcie całego procesu na dostawcy. Klient rozlicza problem ze sklepem, nie z anonimowym magazynem dropshippingowym.

Checklista właściciela sklepu

  • Czy znam rzeczywisty kraj pochodzenia każdego produktu?
  • Czy kody towarowe są aktualne i zweryfikowane dla importu do UK?
  • Czy wiem, które produkty mogą korzystać z preferencji UK–UE?
  • Czy posiadam wymagane dowody pochodzenia?
  • Czy cena w koszyku jasno pokazuje zakres opłat?
  • Czy system łączy zamówienie, fakturę, przesyłkę i dane celne?
  • Czy dostawca dropshippingowy odpowiada za kompletność dokumentów?
  • Czy przewoźnik potrafi obsłużyć planowany model odprawy?
  • Czy policzyłem marżę dla wariantu bez obecnej ulgi?
  • Czy mam osobę odpowiedzialną za śledzenie kolejnych regulacji HMRC?

FAQ

Czy ulga celna do £135 została już zniesiona?

Nie. Stan na 28 sierpnia 2026 roku jest taki, że usunięcie ulgi zostało zapowiedziane, ale obecne zasady nadal działają. Nowy system ma wejść w życie w terminie określonym przez brytyjski skarb, najpóźniej w październiku 2028 roku.

Czy po reformie każda paczka do £135 będzie miała cło?

Przesyłki przestaną korzystać z obecnej pełnej ulgi, ale rzeczywista należność nadal będzie zależeć od klasyfikacji, stawki UK Global Tariff oraz ewentualnej preferencji handlowej. Niektóre towary mogą mieć stawkę zerową albo kwalifikować się do preferencji.

Czy wysyłka z Polski gwarantuje zerowe cło?

Nie. Znaczenie ma pochodzenie towaru i spełnienie właściwej reguły, a nie samo miejsce nadania. Produkt importowany wcześniej z kraju trzeciego nie staje się automatycznie produktem pochodzenia unijnego.

Czy zmiana dotyczy również VAT?

Reforma dotyczy przede wszystkim ulgi od cła i nowych zasad celnych. VAT jest odrębnym obszarem. Konsultacja obejmowała także możliwe dostosowania poboru VAT, dlatego przed wdrożeniem trzeba sprawdzić finalne przepisy zamiast zakładać, że obecne rozwiązanie pozostanie identyczne.

Czy polska firma będzie potrzebowała przedstawiciela fiskalnego w UK?

Przepisy przewidują możliwość działania przedstawiciela fiskalnego, lecz szczegółowe warunki mają zostać określone w regulacjach wykonawczych. Nie należy jeszcze zakładać, że obowiązek obejmie każdego sprzedawcę w ten sam sposób.

Czy lepiej przenieść magazyn do Wielkiej Brytanii?

Nie ma jednej odpowiedzi. Magazyn w UK może ograniczyć liczbę indywidualnych odpraw i poprawić czas dostawy, ale wymaga zbiorczego importu, lokalnej obsługi, zapasu i kapitału. Decyzję trzeba porównać z wielkością sprzedaży, marżą i częstotliwością zwrotów.

Od czego zacząć przygotowania?

Od mapy produktów: kodów towarowych, pochodzenia, wartości, modelu dostawy i obecnej marży. Bez tych danych nie da się wiarygodnie ocenić wpływu reformy ani poprawnie skonfigurować sklepu.

Przygotuj sklep UK na zmianę bez nerwowych decyzji

Nie trzeba dziś podnosić wszystkich cen ani zmieniać całej logistyki. Trzeba natomiast uporządkować dane i zbudować sklep, który potrafi obsłużyć różne scenariusze kosztowe. Jeśli planujesz sprzedaż w Wielkiej Brytanii albo przebudowę WooCommerce pod rynek UK, zobacz, jak projektujemy sklepy internetowe gotowe do rozwoju, SEO i kampanii reklamowych.